CHRZANIONY DZIEŃ KOBIET 2009-03-08 02:11:24

no i stało się..... miało być pięknie a wyszło do dupy..... właściwie to nie ja poczyniłam do dupy tylko nasz owy przyjaciel się nie popisał...... ale w sumie doszłam do wniosku że może nawet lepiej bo teraz wiadomo na czym kto stoi i stwierdzam że mylnie myślałam o tych dwóch osobach.... Moja przyjaciółka choć była sprzeczka i to nie jedna, ale mimo wszystko stawała po mojej stronie.... Natomiast owy "przyjaciel", a od dziś będę pisać w cudzysłowiu ponieważ chyba ta osoba za wcześnie zyskała sobie ten tytuł. Ogólnie jeśli są w gronie przyjaciół trzy osoby tak jak w naszym przypadku, to każdą jedną powinno się traktować na równi z drugą...... a tutaj natomiast zrobił się klops, ponieważ nasz "przyjaciel" chcąc z okazji Dnia Kobiet wręczyć nam podarki, podarował mojej przyjaciółcę różę, a mi..... da dam da dam..... uwaga......... mi nasz "przyjaciel podarował lizaka....!!!! Tak głupiego lizaka!!!!!!! Tak więc widać jak między nami trojgiem jest równość, a raczej jej nie widać. Nie wspomnę już o tym że mi było przykro, a przyjaciółce głupio.... Sami oceńce zachowanie owego mężczyzny....

 

 

A tak na koniec. Dnia poprzedniego roku bierzącego zadałam mojej przyjaciółce pytanie: "czy można być większym lub mniejszym przyjacielem....??". Ona nie umiała  mi odpowiedzieć ale po tej akcji jednak doszłam do wniosku że można.... i ja jestem tem mniejszym przyjacielem...... mniej poważnie traktowanym..... właśnie przede wszystkim przyjacielem a nie kobietą......

 

A tak już na sam koniec to później stwierdziłam że nie jestem pewna czy do końca zależy mi na tej znajomości....

skomentuj (3)

.... bez tytułu.... 2009-03-05 11:11:14

.... jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze, a jeśli jest się studentką to chodzi o faceta.....

 

Do takiego wniosku doszłam ostatnio, gdy widzę jak moja wspomniana przyjaciółka odnosi się do naszego kolegi, można rzec przyjaciela... Nie wiem o co jej chodzi... mówi że ma go dość....I nawet w tej sytuacji gdy myślimy podobnie, to inaczej odnosimy się do tej osoby. Mialyśmy do przekazania pewien zarzut który z jej ust musiał paść w innym znaczeniu niż to miało naprawdę wyglądać (chyba że to ja myślałam że tak jest a było zupełnie inaczej). Mimo wszystko to ja musiałam wytłumaczyć o co tak naprawdę nam chodziło i w sumie nie było jakiś nieprzyjemnych rozmów między mną a nim... i chyba właśnie to wkurza moją przyjaciółkę..... wiem że jest szczuplejsza, ładniejsza i wogóle fajniejsza ode mnie, ale skoro robi tak że ludzie jej nie rozumieją no to nie dziwne że inni będą szukać kogoś z kim łatwiej się porozumieć... Zaczynam dostrzegać tak naprawdę między nami walkę o tę znajomość, niby ją ta osoba wkurza, ale jak rozmawiam ja z tą osobą to owa przyjaciółka nie wiedzieć czemu się irytuje. Niby było mówione że jesteśmy przyjaciółmi i nie ma tajemnic, ale tak naprawdę czy istnieje przyjaźń między kobietą a mężczyzną.... nie sądzę... więc doszłam do wniosku, że usunę się poprostu, bo to nie ma sensu. Jeśli tak ma być to widocznie musi tak być. Nie będę mówić że mi jest szkoda, bo jest jak cholera.... tym bardziej że obie to osoby poznały mnie od środka... nie każdemu się mówi wszystko, a ja widocznie beznadziejnie zaufałam każdemu z nich....

Muszę stać się człowiekiem stwardym jak skała, nieporuszalnym na ludzkie słabości.... może wtedy lepiej będę znosić trudy ludzkiego życia i psychiczne słabości staną się łatwiejsze do zniesienia.....

 

Chciałabym znależć przyjaciół którzy nie będą rywalizować między sobą o uczucia... takich na których w różnych sytuacjach zawsze można liczyć....

skomentuj (2)

" Przyjaciółka " 2009-02-18 17:59:22

No proszę..... sama nie spodziewałam się  że jeszcze tu wrócę i co więcej, że coś napiszę...... kurcze miałam tyle rzeczy do napisania a w tej chwili w głowie mam pustkę, poprostu pustkę. patrząc na mój poprzedni wpis mam wrażenie że pisałam go kilka dni temu, ale gdy spojrzałam na datę zdałam sobie sprawę że minął prawie rok - niby dużo a jednak mało. W tej chwili również czuję zawód na ludziach o których myślałam że mogę śmiało mówić że są moimi "przyjaciółmi". Myślę że jestem poprostu zbyt ufna wobec każdego i ulegam prośbom które są wobec mnie zwracane..... nie będę pisać tutaj o konkretnych sytuacjach..... jest mi poprostu przykro że osoba która myślałam że naprawdę mogę na niej polegać, poprostu zapomina. Fajnie jest gdy chce abyśmy zrobiły to czy tamto, poszły tu czy ty i choć wiem że nie chcę iść, to jednak idę. Ona nigdy nie zrobiła niczego dla mnie wbrew swojej woli...... dziś ma zły humor, który ja muszę znośić, ma pretensje do mnie o rzeczy naprawdę błache... tylko dlatego że ma zły dzień i tylko w stosunku do mnie. Z innymi rozmawia bez złości, normalnie.... Gdy ma jakiś problem oczekuje mojej pomocy. Gdy ja jej potrzebowałam, usłyszałam, żebym zniżyła ton głosu bo jej się nie podoba.....

 

Znowu wylewam swoje żale.... może i bezsensowne. Nie wiem czy ktoś to przeczyta, ale nawet jeśli nie to może choć w części wyładuję swoje frustracje...... Bo w końcu chyba do tego jest blog....

skomentuj (1)

....... głupia jestem...... 2008-04-12 00:39:00

..........przyjacielska, pomocna, poświęcająca siebie i swój czas dla innych.....


                              ... i co ma w zamian....???


 - zapomnienie, brak zainteresowania przez "przyjaciół", oczywiście do chwili, gdy znów będzie potrzebna.......




"Człowiek w swoim życiu jest naprawdę sam..."







P.S. powiem krótko - ZAWIESZAM

wszelkie uwagi proszę zgłaszać w komentarzach.

skomentuj (1)

Notka nowa ale u mnie wszystko po staremu 2008-01-18 21:11:13

   witam. właściwie piszę tutaj tylko dlatego aby dać wam znać że jeszcze żyję. Właściwie to nic się u mnie nie zmienia. Jestem na studiach a w dodatku jeszcze sesja przede mną. Aż mi się nie chce patrzeć na te wszystkie zeszyty i książki, jednym słowem tragedia.


jeśli chodzi o mnie to niedawno skończyłam 20 lat i jakoś nie jest mi z tego powodu do śmiechu. No ale cóż człowiek się starzeje i nic na to nie poradzę. Wogóle jakoś ciężko jest mi się cieszyć z czegokolwiek w tym roku. Chyba dopadł mnie już kryzys wieku średniego, bo czym innym można to wytłumaczyć...... no chyba że jesienno/zimowo/wiosenną depresją. Nie chce mi się cieszyć bo nie ma z czego, poprostu ja już chyba jestem skonstruowana......


chyba na tym mało optymistycznym akcencie zakończę.
trzymajcie się Krejzole



P.S. a dla tych ktorzy byc może zapomnieli o moim pisaniu informuję że kolejny odcinek się pisze, i niedługo zostanie opublikowany.

skomentuj (0)

Feliz Nawidad y Prospero ańo Nuevo 2007-12-23 12:45:20

skromne to będą życzenia ponieważ czasu na ich napisanie brak. chciałabym wam życzyś wszystkiego najlepszego na nadchodzące święta ale i również na ten czas który nastąpi po nim. Udanego Nowego Roku i szampańskiego Sylwestra do rana no i oby był oczywiście pijany :)


P.S. w tytule napis po hiszpańsku ale niestety nie jest on całkowicie poprawny. mam nadzieję że mi to wybaczycie :)

jeszcze raz wszystkiego najlepszego

skomentuj (0)

studenckie życie w Łodzi 2007-10-30 15:36:31

witajcie. po tak długim czasie postanowiłam się jednak do was odezwać. Żyje mi się na obczyźnie (bo tak to mogę nazwać) nawet nieźle. Właśnie miałam dziś kolokwium z hiszpańskiego i powiem szczerze że sama jestem ciekawa czy zaliczę i na jaką ocenę. kurcze aby wogóle zaliczyć trzeba mieć minimum 60%, a żeby głupią maturę zdać wystrarczy 30%. no nic trzeba się wziąć w garść i uczyć. no to chyba tyle. mało napisałam bo brak weny i też czasu...... koniec z mojej relacji. do zaczytania wkrótce.

pozdr 4 all

skomentuj (0)

no i zaczęło się....... 2007-09-26 14:02:43

no właśnie, już za parę dni rozpoczyna się październik a wraz z nim nowy rok akademicki. w związku z tym ja wyjeżdżam do Łodzi na studia (rozwalimy tę budę). Chcę powiadomić że notki tutaj będą pojawiać się tak często jak ja będę miała dostęp do internetu (czyli rzadko). może później dorobię się kompa i netu ale jak wiadomo początki są trudne, no i cóż... będę się starać w miarę często coś pisać, a póki co muszę się zająć zwalczaniem lenia i chęcią chłonięcia wiedzy :)

poza tym jestem pewna że o tym blogu już dawno wszyscy zapomnieli....

skomentuj (1)

heh wróciłam 2007-08-16 11:25:52

wczoraj wróciłam wakacji więc póki co muszę wszystko ogarnąc a być może niedługo nowa nota. wyczekujcie cierpliwie

skomentuj (4)

no to mam już...... WAKACJE!!!! 2007-05-13 15:18:20

witam was. jestem już obecnie po wszystkich egzaminach maturalnych... ech to wspaniałe uczucie ulgi że już nie muszę się do niczego przygotowywać....

Ale.... jak zwykle jest jakieś ale. Napewno będę tęskniła za szkolną ławą i za kolegami z klasy. Może nie byli najwspanialsi ale mimo wszystko żal pozostanie....


No i wychodzi na to że mam już wakacje. no i co z tego?? Miałam jechać z koleżanką w wakacje do Zako sami wiecie z jakiego powodu. No i co? Ona mnie poprostu wych****a!!! Jestem cholernie zła!!!! Tak się cieszyłam na ten wyjazd a teraz co? Ona woli jechać na weekend nad morzei to to w dodatku z kimś kogo nie lubi. to bez sensu. Ale ja się nie dam. pojadę do Zako choćby sama ale pojadę, a kto wie? Może uda mi się kogoś namówić. Wiem że ja tam napewno będę!!!! :)



P.S. dla zainteresowanych nowy odcinek na blogu :)

skomentuj (3)

Matura, matura ...... połamę sobie pióra :) 2007-04-23 17:25:10

tymczasowe zawieszenie.................piiip....... Narazie uczę się intensywnie bo w maju matury :P a po nich....... WAKACJE!!!!!

już po egzaminach nowa notka i nowy odcinek (zainteresowani wiedzą gdzie go szukać). a tymczasem narazie :D


trzymajcie za mnie kciuki :P

skomentuj (0)

no i co???? no i nic !!!!!! 2007-04-04 13:58:59

chcieliście nowej noty? To macie! Niestety będzie ona krótka i nudna ponieważ u mnie jak zwykle jest beznadziejnie. Ostatnio jest jeszcze gorzej, bo pokłóciłam się z moją bardzo bliską koleżanką i jest mi z tym bardzo źle.Nie będę pisać w jaki sposób do tego doszło ale poszło o głupotę no ale cóż. Podejrzewam zresztą że użyła byle pretekstu żeby się ze mną pokłócić a do zgody to zapewne jej nie prędko. A szkoda bo uważałam ją za naprawdę kogoś bliskiego i zaufanego i jest mi z tego powodu jeszcze bardziej przykro. Sama do końca nie wiem o co jej dokładnie chodziło i sie pewnie nie dowiem.

Zamiast zbierać się do równowagi to ciągle jestem w rozsypce. W dodatku już za równy miesiąc piszę maturę z polskiego no a po niej dzień po dniu egzaminy. Dzięki Bogu 10 maja po 14 będę już wolna i zaczną się długie, beztroskie wakacje. Będę wreszcie miała czas aby zastanowić się nad wszelkimi problemami świata i nad swoim istnieniem. Nieraz zastanawiam się czy to nie ja jestem jednym wielkim problemem i dlatego tak się u mnie wszystko chrzani. Nie mam już do tego siły poprostu..... nie mam....







P.S. Wesołego alleluja, smacznego Dyngusa i mokrego jajka życzę wam!!!!!! buziaczki !!! :D


Tobie też Maddin :P

skomentuj (1)

Aaaaaaa, 3- cie miejsce!!!!!.... czy ktoś o mnie jeszcze pamięta....???? 2007-03-07 14:58:06

A K T U A L K A ! ! !



Takiej niespodzianki to jeszcze nie było. We wczorajszym konkursie Milkowaty zajął 3 miejsce w konkursie. Oj już nie pamiętam jego ostatniego podium. Piszę dopiero dzisiaj bo wczoraj z uciechy tak mi się ręce trzęsły że dopiero dzisiaj mogę cokolwiek napisać. Cieszę się bardzo i mam nadzieję że to dobrze rokuje na przyszłość (myślę już oczywiście o przyszłym sezonie bo ten już się powoli kończy). Widać nie wszystkie upadki kończą się tragicznie, niektóre nawet trochę pomagają ( Amman przed Salt Lake City też się wywalił a mimo wszystko 2 złotka zdobył). Może i będzie tak w przypadku Martina..... oby.
Ja się bardzo cieszę i oby tak dalej Madd, czuję że będzie dobrze

wreszcie podium które mi się podoba w całości :D :D

Martin wreszcie zadowolony


Uśmiechom nie było końca




a później pewnie skroiła się jakaś impra :PPP



S T A R A N O T E N C J A













ostatnio coraz częściej zadaję sobie to pytanie. odnoszę wrażenie że ludzie odzywają się do mnie wówczas gdy tylko coś ode mnie chcą. niby ludzie odzywają się do mnie ale tak sobie czasami myślę, że gdybym teraz umarła to na mój pogrzeb by nikt nie przyszedł a na moim grobie leżałby tylko jeden wieniec............... ten który bym sobie sama wcześniej kupiła.



Moja perspektywa życia jest tragiczna. Coraz częściej odkrywam że moje życie nie ma sensu, gdyż nie mam po co i dla kogo żyć.


Mimo wszystko dziękuje Kasi i Ewie. To są właściwie jedyne osoby z którymi mogę pogadać o wszystkim, one mnie i tak wysłuchają i zrozumieją...... Dzięki wam za wszystko


póki co depresja wiosenna trwa i ogłaszam zawieszenie bloga na czas bliżej nieokreślony ( co nie znaczy że tu nie zajrzę)

skomentuj (4)

.....Karteczka z kalendarza i minifotorelacja ze studniówki.... :) 2007-01-29 10:35:22

witam wszystkich. lezałam sobie na łóżku gdy zadłam sobie sprawę że dziś jest poniedziałek. Już miałam opierniczyć kogoś że mnie nie obudził ale nieeeeee...... ale nieeeeeeee..... Przecież właśnie zaczęły się FERIE!!!! HeHe zbytniej uciechy z nich nie mam bo i tak mam fakultety do matury w tygodniu. No dobrze patrze w kalendarz, widzę że dziś jest 29.01 i nagle zaświeca mi sie żarówka nad głową (mama zapaliła światło XD)

Dzisiaj Urodziny obchodzi mój najukochańszy i najwspanialszy skoczek na ziemi Martin SCHMITT


wszystkiego najlepszego kochany, niech ci sie wiedzie. Obyśmy jak najdłużej widywali Cię na skoczniach świata i obyś dotrzymał gdzieś wyczytanej przeze mnie obietnicy i obyśmy się jeszcze spotkali na LGP w sierpniu i PŚ w Zakopanem za rok


A teraz inny przyjemny akcent. 26 stycznia odbyła się moja studniówka, na której nie muszę pisać że było świetnie. Szkoda że studniówka jest tylko raz w życiu bo to jest naprawdę świetna impreza :) Jeśli ktoś się waha iść czy nie iść to ja mówię: IŚĆ!!!
A oto kilka fotek które może w części pokażą jak się bawiliśmy (i tak film ze studniówki będzie najlepszy :D sasasasa)



przedstawienie artystyczne na wesoło pt: "Romeo i Julia"


Tu Ania tańczy z księdzem :)


Co 2 Anie to nie jedna :) Ja (Ania) z druga Anią (z lewej), no i Arek w tle ale to zupełny przypadek


Czerwone podwiązki oczywiście muszą być


Marcin pseudo "Julia" wywija z Bogusią


Tu Sławcio z Agatką

A tu Tomek "Romeo" tańcuje z Anią


A tu jeszcze się trzymamy


A tak wyglądałam o 5.30 rano (po powrocie


Mam nadzieję że zdjątka się podobają tak więc zapraszam do komentowania

skomentuj (5)

Nowy 2007 2007-01-08 19:16:11

witam wszystkich w nowym 2007 roku. I znowu postarzeliśmy się o rok, a daty naszych urodzin to już takie zbędne formalności że starość się dokonuje w naszych organizmach. No moje urodzinki już niedługo bo za dosłownie kilka dni (kto mnie zna ten wei kiedy). Ech i kolejna popijawa :) nie wiem jak mój żołądek no i głowa to przetrzyma!!! ciężki los młodego człowieka nastał.


Ech kurczaki.... nie wiem o czym pisać bo nic nadzwyczajnego sie u mnie nie dzieje. Za niecałe 3 tygodnie mam studniówkę a tu jeszcze tyle rzeczy do załatwienia. Szkoda gadać dosłownie. Nawet perspektywa tego że po studniówce mam ferie mnie nie cieszy bo i tak wiem co mnie czeka - Książki, książki i jeszcze raz KSIĄŻKI. Takie jest życie utytłanego maturzysty.
Dobra kończę bo nie chcę nikogo zanudzić na śmierć :)

skomentuj (0)

A jednak Cudy się zdarzają...... pozytywna notka 2006-11-29 15:42:41

no właśnie, sama w to niewierzyłam. Myślałam żewszystko obleję, i matury probne i prawko a tu tymczasem wszystko poszło pomyślnie. Matury coprawda nie są rewelacyjne no ale skoro nic się na nie przygotowywałam więc nalezy się cieszyć, bo w maju to mam nadzieję że będzie lepiej, choćby z tego względu że się przygotuję. Myślę że będzie dobrze tylko to niepotrzebne nerwy pewnie zrobią swoje.


Pisałam wam również że uczęszczałam na prawo jazdy. W październiku miałam teorię którą zdałam bezbłędnie a dziś był egzamin praktyczny który również zdałam!!! I to za pierwszym razem. Czyli niemożliwe staje sie możliwe!!!

No na koniec napiszę że mój ulubieniec zajął 13 miejsce na PŚ w Kuusamo i mam nadzieję że to nie koniec jego dobrej passy. Muszę też wspomnieć o naszych kochanych siatkarzach którzy po raz kolejny wygrali mecz i są bliżej wygrania Mistrzostw Świata :P

No proszę wszystko takie pozytywne. No i na koniec jak zwykle fotki moich ulubieńców.


Madd

Łukasz Kadziewicz (mój ulubiony siatkarz)

skomentuj (4)

..... 24.11.2006 <=== zaczyna się sezon kibica !!! 2006-11-24 16:59:45

Zacznę jednak od pewnego apelu: 29 trzymajcie za mnie kciuki. później powiem wam dlaczego


*********Powrót do notki***************

Tak tak. zapewne większośc doskonale wie o czym mówię. W tym dniu zaczyna się sezon skoków narciarskich i przez ok.4 miesiące wszyscy kibice będą z zapartym tchem oglądać skoki swoich ulubieńców (w tym i ja!!). Teraz rozpocznie sie to tygodniowe wyczekiwanie na konkurs, a gdy wreszcie on się zacznie te ciągłe: Kto zwycięży? a kto zostanie największym przegranym?. Tego będziemy dowiadywać się z tygodnia na tydzień. cieszę się tym bardziej iż zobaczę swoich ulubieńców a szczególnie tego jedynego. Każdy kto lubi ten sport pewnie wyczekiwał na rozpoczęcie sezonu gdyż zapewne każdy ma jakiegoś swojego ulubieńca. Ja swojego przedstawiać nie muszę - wszyscy i tak wiedzą



Czy zobaczymy jeszcze taki uśmiech na jego twarzy...

skomentuj (3)

..........chciałbym umrzeć z miłości......- Myslowitz 2006-11-03 18:23:55

dzięki że mnie zgnębiłeś,
dzięki że mnie zdołowałeś.
Pokazałeś jak się zabić.

Już się nie martw,
dam ci spokój!
Już mnie nigdy nie zobaczysz!!!!



by Skierka

skomentuj (5)

No generalnie fajnie jest 2006-10-18 20:11:29

.....:::::: AKTUELLE ::::::.....

No powiem wam że teoria zdana. nie miałam żadnego błędu.Życzcie mi takiego szczęścia na praktycznym!!! buziaczki

P.S. no ale ta Yariska na dole mi się udała nie?





Należałoby tutaj coś napisać ale co? Nie wiem bo moje życie jest jak zwykle nudne i szare. codzień tylko szkoła - dom i na odwrót. Aż się żyć odechciewa. Pogoda też coraz gorsza za oknem no i zimno jak cholera. Cały czas zestresowana chodzę bo wkółko o maturach gadają, a jak nie o maturze to o egzaminie zawodowym (ja "uczę się " w technikum). Jedyna rzecz dzięki której się relaksowałam też już się skończyła. Niby nie pisze się kiedy ma się egzamin bo podobno przynosi to pecha, ale ja się podzielę. Już w ten piątek 20.10.06 zdaję państwowy egzamin teoretyczny na prawko rzecz jasna ale to i tak jest pryszczyk w porównaniu do praktycznego. No ale za to ten pryszczyk niezbędny do zdawania praktycznego. Ciekawe ile jeszcze razy ten samochód będzie mnie prześladował
szkoda trochę tych jazd bo sie przyzwyczaiłam że mam wyjścia z domu. No nic ale jak zdam będę jeździła na wojaże. Tylko muszę zdać. Za parę dni podam wynik egzaminu czyli w piątek

skomentuj (1)

Ladies good night, Boys..... Good morning ;) 2006-10-04 13:45:56

witam was moi mili. Tak prawdę mówiąc to u mnie po staremu ale nie chce żebyście czytali moją tamtą notkę. W szkole jak to w szkole. wy chyba najlepiej wiecie jak to jest. Do tej pory było nawet jakotako ale w klasie maturalnej w kółko słychać że klasa maturalna musi godnie prezentować szkołę i się uczyć, no a o tym drugim to przypominają dobitnie.


Jeśli mowa o prawie jazdy to jeszcze nadal mam kurs choć zbliżam się szczęśliwie ku końcowi. Do pełni szczęścia brakuje mi tylko zdania egzaminu, gdzie jednak mimo wszystko oblewają za byle głupotę. Ale ja jestem dobrej i pozytywnej myśli że wszystko pójdzie dobrze


A na koniec miły akcent. W tym tygodniu widziałam w TV dwie moje ukochane twarze. W poniedziałek na pewnej stacji leciał film z moim ulubionym aktorem Owenem.On jest poprostu boski :))))

No a we wtorek to pewnie wiecie. Transmisja ostatniego konkursu LGP i kto? SCHMITTU ech..... tak się za nim stęskniłam.


a To moje Cukierachy

Schmittu (uwielbiam to zdięcie)

I Owen!!! bosssssski



dobrze że jest jeszcze na kogo popatrzeć, nie chłopy...?? :))

skomentuj (4)

...........ciekawe co przyniesie nowy dzień............ 2006-09-25 11:37:37

witam. wiem że dawno tu nic nie pisałam ale poprostu moje życie stało się tak nudne i matowe że poprostu nie ma o czym pisać. zaczęła się szkoła i to jest najbardziej przytłaczające. Co do innych rzeczy to też nic ciekawego u mnie. Prawko nadal robię (ale już powoli dochodzę do finiszu i wtedy zacznie się piratowanie :)))) Właściwie jedynym pozytywnym faktem jest to że mój rodzony brat właściwie się wyprowadził i teraz mam cały pokój tylko dla siebie :)))) oczywiście pewnie na weekendy będzie zjeżdżał do domu no bo jak się na studiach jest to nie ma czasu gotować a wiadomo Polak głodny to zły. No ale mimo wszystko i tak więcej go nie będzie w domu więc tym się pocieszam. No a na koniec napiszę że obecnie jestem chora, i życzcie mi powrotu do zdrowia

skomentuj (1)

................................. 2006-09-05 19:37:47

Heh.... nic nowego i nadzwyczajnego tu nie napiszę.



SZKOŁA................ przemilczmy tę sprawę razem

P.S. nowy szablon i nowy odcinek już jest! kto ciekaw niech czyta

skomentuj (1)

wakacje wakacjami a tu koniec się zbliża 2006-08-28 18:55:17

Aktualka 30 sierpniachciałam jeszcze powiedzieć że nowy szablon zrobiłam na moim drugim blogu, gdzie jest moje opo. ci co czytają to wiedzą


=====stara nota z któregoś tam dnia :P===

no właśnie. pamiętam jakby to było wczoraj kiedy cieszyłam się z początku wakacji. Teraz pozostaje tylko właściwie czarna rozpacz, gdyż ten piękny czas dobiega końca. Ważne aby ten ostatni tydzień wykorzystać jak najlepiej. Ale jakby zrobić bilans tych wakacji to nie będzie wyglądał on najlepiej. Na całe wakacje byłam tylko 10 dni poza domem, na wyjeżdzie w Austrii i ten wyjazd też mi przyszedł fuksem. Ale to wszystko dlatego że poszłam na kurs prawa jazdy a jak mówią mądrzy ludzie "coś za coś". O moich jazdach nie ma co się rozpisywać. No cóż powiem że często zdarzy mi sie przekroczyć prędkość ale to już chyba norma w naszym kraju. Ważne aby zdać egzamin i otrzymać ten kawałek plastiku uprawniający do jazdy. No a wracając do wakacje to byłyby one nudne, gdyby nie to że częscto spotykałam się z moimi znajomymi. Gdyby nie to nie wiem co bym zrobiła. Dobrze kończę już z moimi rozmyślaniami,gdyż nie chcę was zanudzać. Życzę wam udanego ostatniego tygodnia, oby to był najlepszy tydzien wakacji

skomentuj (1)

Wreszcie wyjazd :) teraz zaczną się wakacje :)) 2006-08-10 13:02:08

informuje wwszystkich że wybywam z tego pięknego kraju na 10 dni do ukochanej Austrii ;) będziecie tęsknić...??

A tam jadę



a to tylko kropelka w morzu atrakcji tego miasta i jego okolicy

skomentuj (2)

I co ja mam tu napisać 2006-08-01 12:12:09

heh... czas na nową notę ale ja nie mam o czym pisać. owszem jest parę nowych spraw w mym życiu m.in. to że już wyjeżdzam na miasto czerwoną L-ką. troch obawiam się ale jakoś to będzie. chyba każdy na początku się boi. Właśnie skończyła mi się praca sezonowa i teraz wolne chwile spędzam na robieniu testów to egzaminu wewnętrznego, więc jak widzicie mi się nie nudzi. Nic a nic. poza tym daje wam znak że żyję bo tamta nota była napisana prawie miesiąc temu, a kto wie czy czasem nie zeszłam z tego świata.... to był taki cxarny żart. no i co mam wam więcej napisać? chyba to że trzymam kciuki za Madda na letnich skokach i cieszę się z jego wygranej. Braaavo

skomentuj (4)

New Note Yeach 2006-07-10 21:32:39

witam. wypadałoby nową notę napisać ale o czym tu pisać... Jakto jest o czym. Oczywiście wszyscy wiedzą że wczoraj zakończył się MUNDIAL (dla niektórych wreszcie, dla większości niestety). Teraz do TV na dobre wkroczą powtórki M jak miłościów i tych innych. Zero normalnej rozrywki. Ale trochę cieszę się że się skończył ponieważ wygrała drużyna której kibicowałam. Podczas gdy wszyscy trzymali kciuki za żabojadów, ja dzielnie kibicowałam Włochom. Może to i z sympatii do tych chłopaków (zawsze jak pojadę do Austrii mam z nimi przygody).Może to też dlatego, że wszystkie drużyny za którymi byłam czyli Polska (trzeba być patriotą), Anglia ( Anglia biało- czerwoni!!!),Brazylia, aż w końcu Portugalia (Deco!!!) odpadły. A że francuzików nie znoszę to mi włosi pozostali. A oto jak cieszyli się Włosi




A oto francuskie łzy złości i smutku


zdięcia dzięki uprzejmości www.wp.pl

I to tyle na temat mundialu. było i sie skończyło. Następny za 4 lata, ale po drodze są Mistrzostwa Europy i znowu piłkarskie emocje. musimy uzbroić się w cierpliwość

A co do mnie to zaczęłam kurs na prawko jazdy. myślę że na początku sierpnia zacznę rozjeżdżać przechodniów. póki co muszę wysiedzieć 30 godzin na mega nudnych wykładach. dobra kończę zanudzać bo i tak macie pewnie lepsze zajęcia niż czytanie mojego bloga. ja też zmykam. A więc do następnej notki

skomentuj (5)

No i co ja mam tutaj napisać 2006-07-02 11:34:56

witam już w wakacujnym czasie wszystkich którzy takie wakacje mają :) u mnie spoko. właściwie to nie mam co napisać, w domu ostatnio więcej mnie nie ma jak jestem, no ale nie nudzę się. Ciągle gdzieś jakieś imprezki się kręcą. No i jak tu nie pójść do znajomych :) zresztą kiedy jest na imprezowanie jak nie w wakacje? No dobrze wiem że którtko ale nie wiem naprawdę co mam pisać a to co pisze to i tak nie ma związłości ;P przynajmniej wiecie że żyję :))

Dobrze będę kończyć. Czas się wziąć za jakich chłopaków :) póki co flirt działa :PP


To kończe. pozdrawiam :)))

P.S.W sobotę 9.07 jadę na kongres do Warszawy!!! będę widziała Romana!!! hahaha

Poza tym nowy odcinek na mym blogu (to już 11 :)))

skomentuj (1)

no i praktycznie to mamy już WAKACJE!!! :))) 2006-06-14 16:43:47

Aktualka 20.06.2006
informuję że wracam na początku lipca. do 5. 07 wrócę napewno. Postanowiłam wyjechać sobie do Osterreichu (ach ten mój niemiecki :P sory za błędy). miłych wakacji życzę :)

P.S. NASI GÓRĄ!!!! :))))



14.06.2006
witajcie. wiem że dawno nie pisałam ale sami rozumiecie, niedawny czas z życia ucznia to jeden wielki szał, oczywiście chodzi mi o łażenie i poprawki z ocen. Oj ja też miałam gorąco ale Ania ze wszystkim da sobie radę. i właściwie to już mogę labować. szkoda tylko że nie nadługo. na początku lipca zaczynam przyspieszony kurs prawa jazdy :P. ale mimo wszystko wolę się tego uczyć niż historii, fizyki itp. bleen ale to już na szczęście za mną

No właśnie najwięcej problemów miałam z historią a ponieważ baba jest w ciąży to miewa humory. tydzień temu chciała wstawić mi ndst(1)wiecie co to jest) kazała przyjść odpowiadać w poniedziałek. tego dnia chciała abyśmy przyszli we wtorek. Wtedy powiedziałą że odpowiemy na lekcji w środę. my przychodzimy na lekcję w środę (dziś 14.06 ) a ona stwierdza że jej się nie chce nas pytać i wstawiła nam Dopy (2). o tym że zarwałam 3 noce i prócz tego całą niedzielę zamiast się byczyć to nie wspomnę no ale cóż poradzić. to narazie tyle z mojej strony!!!


P.S. wiem że was zanudziłam ale obecnie inne rzeczy się qw mym życiu nie wydarzyły. pozdrowienia dla wszystkich którzy musieli się sporo nabiegać w pogoni za ocenkami =D

skomentuj (4)

Chceta to mata.... NEW NOTE 2006-06-01 18:37:29

witam ponownie. piszę tę notę aby dać znać że żyję i co najważniejsze oznajmiam że póki co NIE ZAWIESZAM BLOGA (tylko go kasuje :DDDD) hehe a to był taki mały żarcik żebyście się wqrzyli. Heh a u mnie jak zwykle nic ciekawego. Jutro mam ostatni dzień praktyk (wypłata bedzie wypłata XD) a potem wracam do mordoru zwanego szkołą.
W sobotę zrobiłam sobie z koleżanką wypad do Łodzi do Manufaktury. Wrażenie nawet fajne tylko że jeszcze nie wszystko otwarte jest, ale pewnie jeszcze tam pojadę (choćby po schodach sobie pojeździć hehe). nie no ale tak na serio to zbyt specjalnego to to nie jest. poprostu kolejne centrum handlowe i tyle. Poza tym ja lubię wycieczkować się


Dziś jest dzień dziecka więc wszystkim dzieciom (w tym i sobie) życzę wszystkiego najlepszego. Ja właśnie jestem najedzona pizzą ( a zjadłam dopiero połowę) a jeszcze czekają mnie zakupy :)) więc jeszcze raz najlepszego. Lecę kaskę wydawać :)))


P.S. Bardzo ucieszył mnie fakt że Axu wraca na skocznię. Znowu będzie trochę barwniej chyba wy też się cieszycie :)))


A no i sobie taki mały prezencik wklejam Maddina oczywiście!!!!! :))) pozdro

wyobrażacie sobie tańczącego Martina do muzyki w tle? Samba!!!!! Ja sobie to wyobrażam! Samba, lato i imprezy!!!!!!


Aktuelle 04.06.06



P.S. w piątek oglądałam Opole i spodobała mi się piosenka Pati Yang (ten kto oglądał to wie). Mimo wszystko "załatwiłam" sobie jej płytkę i bardzo mi się spodobała. wszystkim którzy lubią posłuchać spokojnej muzyki i lubią się przy nij wyciszyć płytę Pati Yang gorąco polecam

skomentuj (9)
linki:

Ja i o mnie
Moj test o mnie
Sk-ce drugi portal miasta mego
skierniewice strona mojego city

SkOkOwE bLoGi
Daronka
Staccia 2 blog
ewolinda
Fanka Stocha
ania finów fanka
martinaa zweite blog
martinaa
maddin-milka
staccia
duch-slovenii
Arwena
Swiss-girl
kaninchen
Justyś
freak88
Kocham skoki
finnair
Kamila-a
Noora
Szpec blog Päivi Späth
skispringen blog prowadzony przez 8 osób
Ber15
Anja6
skoczkofanka
nastka
martinka88
skoczkowie
jeny
szmicia

HaRleQiNY SkOkOwE
mein weg
Skierka-skc my story !!!tylko dla tych co lubią skoki ZaPrAsZaM
Andi Kofler
Moda na skoki
Norfolk
Mleko mleko grzechu warte
świat vilhelminy
Kuopio bublick

StRoNiCe o SkAkAlCaCh
Georg Spath
Martin Schmitt offizielle website
Romoeren druga strona o nim
Bjoern Romoeren
Andi Kofler
skokyparada fajne zdiątka skoczków :) czeska strona
Martin Schmitt
Axeli Kokkonen

kabarety
kabaret Dno
Kabaret moralnego niepokoju
Łowcy B.
Grzegorz Halama
formacja Chatelet
kabaret sekator
kabaret pod wyrwi groszem
Marcin Wójcik ten z AMM
Ani mru mru

pozostałe blogi
Tylko DLA DOROSŁYCH
Dzidziola przyjaciółka z lat dziecięcych
anty blog 27
rewia_przystojniakow
Zakopower blog fanki tego zespołu
durm
kremova
słoik
Sakura
powerflower blog sąsiadki Olki

Skoki
galeria fanów skoków
galeria
skocznia
skoki narciarskie
skijumping

Actors and Music (Celebrites)
Keanu Reeves
Owen Wilson aktor
Atb
Sławek Uniastowski ofiacjalna strona
Zakopower oficjalna strona zespołu
myslowitz

inne stronki
filmweb najlepszy (moim zdaniem) informator filmowy
laleczki
Radio Eska

Harry Potter
świstoclick
Veritaserum strona prowadzona w wielu językach
lista najlepszych potterowskich stron
Radcliffe zdiątka Dana
H. Potter oficjalna strona o Harrym
harry potter premiera czary ognia

dodatki na bloga i inne bajery
fajne szablony sportowe
Linkup
Scjena
Medianoche
Yupi
blogers
webkurs